W królestwie dzikiego zwierza

Około 1980 roku odkryłam w tygodniku „Przekrój” fascynujące gawędy Stefana Maciejewskiego o zwierzętach. Wertując stare numery tygodnika, znalazłam ich jeszcze więcej. Nie wiedziałam wtedy, że w 1988 roku ukażą się one w wydaniu książkowym. Prawdę mówiąc nie wiedziałam o tym do czasu, kiedy kilka lat temu wypatrzyłam tę książkę w jednym z antykwariatów. Książka taCzytaj dalej „W królestwie dzikiego zwierza”

Shrek

Skoro na 2022 rok planowana jest premiera piątego filmu o Shreku, warto może przypomnieć sobie dotychczasową historię zielonego ogra. Nasze przypomnienie tej historii będzie jednak z konieczności skrótowe. Nie sposób bowiem w krótkim artykule zawrzeć historii tak wielowątkowej – skupmy się więc na głównym przesłaniu filmu. Będzie to historia o miłości. Będzie to więc najpierwCzytaj dalej „Shrek”

Tajemnica szczęścia

O tę małą książeczkę z modlitwami zabiegały biblioteki i dwory przez co najmniej kilkaset lat. Modlitwy te zostały podyktowane żyjącej w XIV wieku świętej Brygidzie Szwedzkiej. Szybko rozeszły się po Europie i – z uwagi na owoce, jakie dawały – zyskały z czasem nazwę „Tajemnicy szczęścia”. Tych pięknych modlitw do Męki Zbawiciela jest piętnaście. OdCzytaj dalej „Tajemnica szczęścia”

Fenomeny żywego oceanu

„Solaris” to bez wątpienia najpoczytniejsza i najbardziej znana z książek Stanisława Lema. Ale chyba nieco niedoceniana. Mam na myśli to, że wielu czytelników skupia się na historii bohatera powieści i jego „gościa”, czyli wykreowanej z jego wspomnień kopii dawnej ukochanej, którą doprowadził do samobójstwa. A inne wątki też są tu warte uwagi. Książka rozpoczyna sięCzytaj dalej „Fenomeny żywego oceanu”

Krew pępowinowa jest ważna dla noworodka… teraz!

W książce „Narodziny bez przemocy” Frederick Leboyer postuluje opóźnienie odpępnienia noworodka. Uzasadnia to groźbą niedotlenienia mózgu, która zmusza dziecko do gwałtownego nabierania powietrza i zwiększa traumę porodową. Nowe badania sugerują jednak, że nie tylko tlen, ale i żelazo z krwi pępowinowej jest ważne dla mózgu rodzącego się dziecka. Naukowcy badający to podpięli się do wcześniejszegoCzytaj dalej „Krew pępowinowa jest ważna dla noworodka… teraz!”

Odwieczna sztuka rodzenia

W drugiej połowie lat osiemdziesiątych prasa kobieca w Polsce informowała o obozie świadomego porodu Igora Czarkowskiego nad Morzem Czarnym. Nie wiem, w jaki sposób tworzącym go ludziom udało się zapewnić mu przychylność komunistycznych władz, w każdym razie obóz funkcjonował i rodzącym się w nim dzieciom oszczędzano powszechnej w tamtych czasach (nie tylko zresztą w ZSRR)Czytaj dalej „Odwieczna sztuka rodzenia”

Fascynujące trzewia

W latach dziewięćdziesiątych ukończyłam żywienie człowieka na warszawskiej SGGW – ale z większością idei zawartych w tej książce niestety się na studiach nie spotkałam. Cóż, nowatorskie badania naukowe zwykle długo i opornie torują sobie drogę do akademickiej codzienności. Książkę napisał neurobiolog dr Emeran Mayer, a nosi ona tytuł „Twój drugi mózg. Komunikacja umysł – jelita.Czytaj dalej „Fascynujące trzewia”

Głos Pana

Stanisław Lem był ateistą, ale tytuł jego powieści „Głos Pana” kojarzy się religijnie chyba nieprzypadkowo. Książka, zwłaszcza w swojej ostatniej części, aż kipi od krzyku, jak źle było Lemowi z jego ateizmem. Odnosi się wręcz wrażenie, że gotów byłby uwierzyć nawet w wymyślonych przez siebie samego kosmitów, byle tylko poczuć nad sobą opiekę jakiejś Opatrzności…Czytaj dalej „Głos Pana”

Metoda kangura

  Mniej więcej w połowie lat dziewięćdziesiątych pomagałam w organizacji konferencji dla lekarzy i położnych, pod hasłem „Wczesne narodziny, wczesny kontakt”. Przedstawialiśmy nowatorską, wręcz rewolucyjną dla nich metodę opieki nad wcześniakami. Metoda ta narodziła się w 1978 roku w Bogocie, czyli w Kolumbii, w Ameryce Południowej.  W szpitalu miejskim w Bogocie było mało inkubatorów, a wcześniakówCzytaj dalej „Metoda kangura”

Od kiedy człowiek nauczył się gotować?

Richard Wrangham, wybitny antropolog i autor książki pt. „Walka o ogień. Jak gotowanie stworzyło człowieka”, uważa że już od bardzo dawna. I na uzasadnienie swojej tezy wysuwa argumenty z dziedziny anatomii i fizjologii. Najpierw wskazuje, jak bardzo nasze organizmy przystosowane są do przetworzonej termicznie żywności. Jest ona o wiele łatwiej strawna i pożywniejsza niż surowa,Czytaj dalej „Od kiedy człowiek nauczył się gotować?”