Społeczeństwo przyszłości

Wśród powieści Stanisława Lema „Powrót z gwiazd” należy do tych najbardziej udanych. Pełna genialnych opisów świata przyszłości, począwszy od dworca rakietowego na początku, poprzez niezwykłe, bo wielopoziomowe miasto wyrosłe dzięki opanowaniu grawitacji, przez bardziej dzikie krajobrazy terenów wypoczynkowych – aż po góry, w których na sam koniec książki jej bohater wspina się nocą. I wszystko to z punktu widzenia kogoś obcego, nieprzygotowanego na to. Bo Hal Bregg przed ponad wiekiem opuścił zupełnie inną Ziemię, aby polecieć w kosmos.

Bregg jest obcy nie tylko wobec technologii, ale i wobec społeczeństwa przyszłości. Po pierwsze przez to, że wszyscy są betryzowani – poddani po urodzeniu zabiegowi uniemożliwiającemu zabójstwo oraz narażanie się na niebezpieczeństwo własne. Po drugie dlatego, że w świecie zastanym po powrocie panuje powszechny dobrobyt, co rozluźnia więzy społeczne – ze związkami damsko-męskimi włącznie.

Trudne wejście bohatera w tak bardzo odmienny świat opisane jest dynamicznie, prawie jak w powieści szpiegowskiej. Także romans z zamężną kobietą, wzbudzający w nim wyrzuty sumienia, które niezrozumiałe byłyby dla pełnoprawnych członków tego społeczeństwa, gdyby tylko mogli je poznać. W końcu sama dziewczyna, nie wiedząc jeszcze kogo wybrać, tłumaczy, że zawarła ze swoim mężem małżeństwo jedynie próbne, na rok czasu. I wychodzi za Bregga nie musząc nawet kłopotać się czymś tak prostym, jak rozwód.

Towarzysze Bregga z kosmosu nie umiejąc pogodzić się z tak odhumanizowanym światem planują następną wyprawę, a właściwie ucieczkę w kosmos. Hala wiąże z Ziemią jego żona. Dzieci nie mają – a zresztą by uzyskać pozwolenie na dziecko trzeba najpierw zaliczyć trudny egzamin z umiejętności wychowawczych. Eri jako urodzona w tym świecie nie widzi w tym nic dziwnego – w końcu wychowanie jego nowych obywateli jest tak ważne, że musi być robione profesjonalnie. Żona zresztą przedstawia Breggowi argumenty i za innymi aspektami nowego społeczeństwa, które trudno zaakceptować jej mężowi.

Wydaje mi się, że i dla samego Lema przygody Hala Bregga były pretekstem, aby przemyśleć sobie ideę człowieka bez instynktu agresji. I przemyślenia te nie dały jednoznacznych wyników. Lem przyjmuje i zalety takiego rozwiązania, i jego wady. I tak nie do końca przekonany, pozwala zarówno astronautom snuć plany ucieczki od takiej nowej Ziemi, jak i Breggowi pogodzić się z nią wiedzionemu przez miłość, i zostać.

Powieść Stanisława Lema „Powrót z gwiazd” można znaleźć tu:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: