Odwieczna sztuka rodzenia

W drugiej połowie lat osiemdziesiątych prasa kobieca w Polsce informowała o obozie świadomego porodu Igora Czarkowskiego nad Morzem Czarnym. Nie wiem, w jaki sposób tworzącym go ludziom udało się zapewnić mu przychylność komunistycznych władz, w każdym razie obóz funkcjonował i rodzącym się w nim dzieciom oszczędzano powszechnej w tamtych czasach (nie tylko zresztą w ZSRR) traumy porodowej.

Szybko okazało się, że można uniknąć wielu komplikacji przy porodzie poprzez odpowiednie przygotowanie matki i innych uczestniczących w nim osób jeszcze w czasie ciąży. I że ciąża to szczególnie sprzyjający czas dla przepracowania wielu blokad emocjonalnych matki i ojca dziecka, co ma ogromne znaczenie dla świadomego porodu. O tym wszystkim i o wielu innych jeszcze sprawach opowiada Elena Tonetti- Vladimirova w filmie „Narodziny jakie znamy”, mówiącym między innymi właśnie o obozie narodzin w spokojnej, oddalonej od miejsc uczęszczanych przez turystów zatoczce nad Morzem Czarnym.

Elena, która sama niewiele wcześniej dowiedziała się o idei świadomego porodu, była jednym z jego organizatorów. Pomysł narodził się jak mówi w 1982 roku, a już w roku 1986 urodziło się pierwsze dziecko w obozie. Film zawiera między innymi cenne zdjęcia z tego obozu, zarówno pokazujące sam poród w płytkiej ciepłej wodzie, jak i codzienne życie uczestników obozu.

Pokazuje też proces psychicznego przygotowania rodziców do świadomego porodu, od pierwszych tygodni ciąży aż do pełnego uświadomienia sobie przez matkę, że oto uczestniczy w odwiecznej, ponadczasowej sztuce rodzenia dziecka. I choć większość pokazanych w filmie porodów (nie tylko tych obozowych) odbywa się w płytkiej wodzie, to świadomy poród może być przeżywany wszędzie, nawet w szpitalu. Film ukazuje także świadomego lekarza, dyskretnie czuwającego nad matką chcącą świadomie urodzić właśnie w warunkach szpitala.

Autorzy filmu nie są zresztą ideologami. Wyraźnie mówią, że świadomy poród jest rozsądną decyzją po odpowiednim przygotowaniu. A nawet podkreślają, że mimo przygotowania coś może pójść nie tak. Dlatego przy zaistnieniu w domowym porodzie komplikacji, należy jak najszybciej udać się do najbliższego szpitala, aby przyjąć pomoc. To jest odpowiedzialność, a nie porażka.

Zresztą autorzy filmu są także zdania, że i po traumatycznym porodzie miłość rodziców do dziecka jest w stanie uleczyć jego traumę. To brzmi w ich ustach logicznie – wcześniej przecież mówili, że w procesie przygotowania do świadomego porodu ważne jest uleczenie własnej traumy porodowej matki dziecka, ojca i wszystkich, którzy mają w porodzie uczestniczyć. Czyli że jest to możliwe. Mimo to podkreślają, że dzieci urodzone bez traumy lepiej, harmonijniej się rozwijają. Że są świadome swej wartości, swych emocji i swego ciała, że wykazują duże zdolności przywódcze. I że gdybyśmy zmienili wszędzie warunki narodzin, odmienilibyśmy społeczeństwo i to w ciągu zaledwie jednej generacji.

Mimo dość znacznej ceny warto nabyć ten film. Znaleźć go można tu:

http://www.shantala.pl/PrestaShop/dvd/15-film-narodziny-jakie-znamy.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: